Wyświetlono wiadomości znalezione dla słów: dworzec pkp dębica





Temat: W biały dzień skatowali przechodnia na dworcu PKP
W biały dzień skatowali przechodnia na dworcu PKP

Dwóch biło pięścią w twarz, a pozostali - bezlitośnie kopali po całym ciele. Debiccy policjanci schwytali czterech oprawców, którzy brutalnie pobili i okradli przechodnia na dworcu PKP w Dębicy.

Najbliższe dwa miesiące posiedzą w areszcie, o ich dalszych losach zadecyduje sąd.

Do tego bulwersującego zdarzenia doszło 30 ub. m., w godzinach popołudniowych. Wówczas to do 44-latka podeszło czterech młodych mężczyzn. Dwóch z nich biło go pięścią w twarz, a pozostali - bezlitośnie kopali po całym ciele.

Katując swoją ofiarę, zażądali od niej pieniędzy. Mężczyzna nie miał innego wyjścia, musiał oddał swój portfel, z którego oprawcy zabrali 270 zł i uciekli w stronę ul. Kolejowej.

- Analizując wszystkie okoliczności zdarzenia, ustaliliśmy i zatrzymaliśmy czterech mieszkańców powiatu dębickiego, w wieku: 17, 18, 18 i 24 lata - wylicza asp. sztab. Wenancjusz Matysek z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. - Zgromadzone w tej sprawie dowody pozwoliły na przedstawienie zatrzymanym zarzutu rozboju, a sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące.

Źródło: Super Nowości



Temat: Koniec ściany Wschodniej

dopoki PKP bedzie monopolosta ... to nie zadba o tabor ?? :gaah: a ze o torach i dworach nie wspomne :gaah:
Żeby być precyzyjnym: tory to kwestia PLK (Polskich Linii Kolejowych, czyli już w sumie bardziej państwa niż PKP), dworce to PKP Nieruchomości, a tabor to Przewozy Regionalne

Z torami i dworcami się oczywiście zgadzam, ale jeśli chodzi o tabor to niestety muszę trochę bronić PKP. Obecnie większość osobówek w naszym województwie jest obsługiwana krakowskimi jednostkami, które w niezłym tempie przechodzą modernizacje i coraz więcej z nich już się do czegoś nadaje. W pociągach dalekobieżnych też już widać poprawę - takich składów, jak ma teraz Światowid Przemyśl-Szczecin, będzie przybywać.

Za to nasz Urząd Marszałkowski jako chyba jedyny w Polsce podjął decyzję, że na złość PKP nie będzie kupował szynobusów, których nasze województwo potrzebuje w liczbie kilkudziesięciu (a od grudnia potrzebowało będzie jeszcze więcej) Potem się po gazetach czyta, że pasażerowie na Dębica-Tarnobrzeg narzekają że zamiast pociągu jedzie autobus zastępczy, a tymczasem Rzeszów po prostu nie ma żadnej rezerwy na wypadek awarii któregokolwiek z jeżdżących szynobusów. Zresztą każdy, kto takim jechał wie, jakiej one są jakości - mam tu na myśli głównie siedzenia gorsze niż w autobusach miejskich (nie licząc najnowszych Solarisów, one są wyjątkowe).





Temat: Przemiśl i szerokie tory


 Oprócz tego jest jeszcze ten

| 35/36 Kraków - Kyiv - Kraków ale on z Przemyśla jedzie po "europejskich"

gdyż

| SUW2000 jest dopiero w Mostiskach.

A ten pociąg jeszcze jezdzi? Dzisiaj widziałem na Dworcu PKP w Debicy, ze na
rozkladzie ten pociag byl skreslony.


Czasowo zawieszony.





Temat: Przemiśl i szerokie tory


 Oprócz tego jest jeszcze ten
| 35/36 Kraków - Kyiv - Kraków ale on z Przemyśla jedzie po "europejskich"
gdyż
| SUW2000 jest dopiero w Mostiskach.

A ten pociąg jeszcze jezdzi? Dzisiaj widziałem na Dworcu PKP w Debicy, ze na
rozkladzie ten pociag byl skreslony.


Jak głosiło ogłoszenie w Żimerince to "z powodu robót torowych na sieci polskich
kolei pociąg 35/36 zostaje odwołany do dnia (jesli dobrze pamiętam) 25 maja".
pozdr
   A.O





Temat: zaginine flagi oraz nieobecne

DJ ZYCHA napisał:
NIE SKROJONA ZOSTAŁA URWANA ERKA W SPODKU(1997r) PRZEZ TYCHY ZA CO DOSTALI PORZĄDNY ŁOMOT W HALI PÓZNIEJ DALEJ WISIAŁA NA STADIONIE BEZ TEJ JEDNEJ ERKI BO BYŁY WCZEŚNIEJ DWIE PO BOKACH.

Ale jestes smieszny,pożadny łomot w hali z tego co pamietam to paru waszych dostało

a pamiętasz łomot w Dębicy na Dworcu PKP sorry że nie w temacie



Temat: Przemiśl i szerokie tory
 Oprócz tego jest jeszcze ten


35/36 Kraków - Kyiv - Kraków ale on z Przemyśla jedzie po "europejskich"
gdyż
SUW2000 jest dopiero w Mostiskach.


A ten pociąg jeszcze jezdzi? Dzisiaj widziałem na Dworcu PKP w Debicy, ze na
rozkladzie ten pociag byl skreslony.





Temat: PROGRAM MALLORCA 2007 - FAZA II
Powyższy post jest mojego autorstwa, ale pisząc go nie zalogowałem się

żeby uściślić: Informacja dotycząca kosztów przejazdu dotyczy grup wyjazdowych B-E,B-V,B-X. Odjazd 23 maja spod Dworca PKP w Dębicy o godz. 8:00.

Spotkanie dla grup C-E i C-X odbędzie się jutro, czyli 22 maja 2007r.



Temat: Dworzec w Sędziszowie

- obskurne napisy
- brud
- chuliganeria
- powybijane szyby
Kto się tym zajmie?

Obawiam się na poważnie nikt...Pamiętasz mrozy sprzed dwoch lat i nie ogrzewany dworzec? Rozmawialem wowczas z babką z dyrekcji Zakladu Nieruchomości PKP w Krakowie i stwierdziała, że ogrzewać sędziszowskiego dworca nie będą, podobnie nie zamierzają nic remontować, modernizować itp. Jednym zdaniem, najchętniej by się go pozbyli. I moze to jest wyjście, bo np. w Dębicy dworzec przejąć ma miasto. Tyle tylko, że tam otrzyma go za friko, bo ZN PKP sporo miastu zalega. Ciekawe czy ta instytucja ma rownież dlugi wobec Sędziszowa? Co do samego bezpieczeństwa na dworcu, chuliganerii, demolek to w końcu chyba za to kasę bierze policja i SOK, niech więc ruszą szanowne tyłki.




Temat: (PRASA) Niemcy na tory?


| Ale
| chciałem zwrócić Twoją uprzejma uwagę na fakt, że zarówno w przypadku PKP,
| jak i PKS mamy do czynienia z loterią - może być czysto, może być brudno,
| tabor może być nowoczesny albo rozpadający się, personel miły i uczynny,
| albo wredny i pijany w dodatku (pijani kierowcy PKS też się czasem
| trafiają). Więc twierdzenie, że PKP bije PKS jakością, jest nieuzasadnione.
Jak również twierdzenie odwrotne, co z uporem maniaka staram się wykazać...


Wydawało mi się, że raczej twierdziłeś, iż PKP przewyższa PKS pod każdym
względem. A skoro jest tak, że i tu i tu mamy loterię, argumentem
przeważającym szalę na stronę PKS-u może być właśnie większa dostępność
jego usług.


| Zduńska Wola? Kolega raczy żartować, prawda?
Niestety nie. Może jeszcze nie teraz - ale od przyszłego rozkładu? Włos
się na głowie jeży - o połączeniach do Olsztyna, Bydgoszczy, Katowicach
i 3mieście zapomnieć, żadnego pośpiecha do Poznania, Odra out, trzy
kible dziennie w kierunku Kalisza, i może kilka do Łodzi.


No ale zostanie Bohemia, Drezno, Sudety itd... Przez Tarnobrzeg jeździ
_jeden_ pociąg dalekobieżny i do tego na palcach policzalne osobowe do
Dębicy, Rozwadowa i Sandomierza, w którym też dworzec PKP na odległym
przedmieściu. A na dworcu PKS w Tarnobrzegu reklama, że za bilet na autobus
do Sandomierza płacimy tylko 1 zł... Czy klienci wybiorą bramkę numer 2?

Marek A. Salwa





Temat: [Centrum] Dworzec i okolice



Kolejowa walka o klienta
syl
2006-09-27, ostatnia aktualizacja 2006-09-27 19:00
PKP chce przekonać pasażerów do zostawiania samochodów na parkingach przy dworcach
Kolej chce zachęcać kierowców, żeby przesiedli się do pociągów. Jak zamierza to zrobić• Budując parkingi. - Każdy, kto zakupi bilet kolejowy, otrzyma specjalną kartę wjazdową na dozorowany parking i będzie mógł zostawić tam samochód za bardzo małą opłatą - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP S.A., który wyjaśnia, że w ten sposób kolej chce walczyć o klientów i zachęcać ich, żeby wybierali podróż pociągami, a nie samochodami.

W ramach projektu Parkuj & Jedź do końca tego roku mają być wybudowane i zmodernizowane 63 parkingi w całej Polsce, w sumie dla 3650 samochodów. Na Podkarpaciu do 2008 kolej planuje raptem ponad 180 miejsc parkingowych. Najwięcej ma powstać przy dworcach w Dębicy (44) i Sędziszowie Małopolskim (36). Poza tym nowe miejsca parkingowe mają powstać w Mielcu, Ropczycach, Stalowej Woli, Łańcucie, Żurawicy Osobowej, Radymnie, Muninie, Horyńcu i Lubaczowie.




Temat: CO z PKP w Ostrowcu
Na spotkaniu wiceprezydenta Jarosława Górczyńskiego z Janem Raczyńskim poruszono kilka tematów. Rozmawiano m.in. o wykupie części gruntów PKP wzdłuż torów pod planowany pas drogowy ul. Zagłoby. Poruszono również temat zagospodarowania terenów wzdłuż dworca kolejowego oraz temat linii kolejowej relacji Łódź - Dębica, bowiem PKP uzyskało dotację na opracowanie koncepcji modernizacji tej linii.



Temat: Gwoździe do trumny mieleckiej kolei



| MIELEC. Bardzo niepewna przyszłość połączenia Mielec - Dębica - Ocice.

| połączenia kolejowego Dębica - Mielec - Ocice nie widzi w wykazie
| traktów o znaczeniu państwowym. To kropla, która przepełniła czarę
| goryczy, bo opłakany stan mieleckiego dworca PKP i jego okolic już od
| dawna budzi nad Wisłoką wiele kontrowersji.

Zastanawiam się, czy opłacalne jest puszczanie "Hetmana" przez Mielec. Nawet
zakładając, że zajeżdżałby do Przeworska i tam byłaby zmiana czoła, czas
przejazdu i tak byłby krótszy (niż przez Mielec), a liczba sporych miast po
drodze bez porównania większa.


A po co miałby wjeżdżać do Przeworska? Przeworsk ma dużo połączeń do/z
Krakowa, Śląska. Jeden pociąg mniej nie robi żadnej różnicy. Usunięcie
jedynego bezpośredniego pociągu robi różnicę, dużą różnicę...





Temat: [ Sz ] Do Zakopanego autobusem?!


| Troszkę OT ale skorzystają na tym przewoźnicy drogowi. PKS Puławy
zamierza
| np uruchomić nocną linię autobusowa Lublin - Szczecin. Podobno kończą
już
| dogrywać sprawy na dworcach pośrednich. Skoro PKP się nie opłaca.....

Inwazję nowych nocnych dalekobieżnych pks-wskich połaczen mamy w całym
kraju. Nocne z Sanoka do Gdanska


Chyba juz nie jezdzi, bo Debicy na dworcu PKS ta relacja jest pozaklejana.





Temat: Gwoździe do trumny mieleckiej kolei


MIELEC. Bardzo niepewna przyszłość połączenia Mielec - Dębica - Ocice.

połączenia kolejowego Dębica - Mielec - Ocice nie widzi w wykazie
traktów o znaczeniu państwowym. To kropla, która przepełniła czarę
goryczy, bo opłakany stan mieleckiego dworca PKP i jego okolic już od
dawna budzi nad Wisłoką wiele kontrowersji.


Zastanawiam się, czy opłacalne jest puszczanie "Hetmana" przez Mielec. Nawet
zakładając, że zajeżdżałby do Przeworska i tam byłaby zmiana czoła, czas
przejazdu i tak byłby krótszy (niż przez Mielec), a liczba sporych miast po
drodze bez porównania większa.

MK





Temat: Dębicki i Czyrny

Były prezes MZK specem od tramwajów

Witold Dębicki, były prezes Miejskich Zakładów Komunikacyjnych zostanie specjalistą ds. rozwoju sieci tramwajowej w Zarządzie Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.
Dębicki podał się do dymisji zimą, bo strajkująca załoga MZK zarzucała mu działanie na szkodę firmy. Teraz zajmie się transportem szynowym.

- Poszukiwaliśmy osób z doświadczeniem, a że Dębicki już w czasie pracy w MZK poszukiwał pieniędzy na tramwaje, to nadaje się na to stanowisko - przekonuje szef bydgoskich drogowców Jan Siuda. - W naszym zespole jest tylko trzech specjalistów w tej dziedzinie, więc przyda się kolejna para rąk do pracy.

Pierwsze zadanie dla Dębickiego to koordynowanie spraw związanych z budową linii do dworca PKP. Wkrótce rozpoczną się prace nad tym projektem. Nowy specjalista ma również poszukiwać pieniędzy na wybudowanie tramwaju do Fordonu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
link : http://miasta.gazeta.pl/b...90,5226933.html




Temat: Dodaj info o koncercie - KONCERTY W RZESZOWIE
24.02.08

Rzeszów
"Trygon", ul. Piłsudskiego 31 (500 m od dworca PKP)
BIAŁA GORACZKA (Grudziądz/Poznań/Berlin/Londyn) - hc/punk
REGRES (Częstochowa) - old school hard/core
ORTODOX (Dębica) - forever punk
. KOSZAŁEK ODPAŁEK (Tomaszów Maz.)
godz. 19:00, wjazd: 12 zł.

regres i biała! miodzio.



Temat: luźne teamty
24 luty (Niedziela) Rzeszów
Klub "Trygon", ul.Piłsudskiego 31 (ok. 500 m od dworca PKP)
Zagrają:
BIAŁA GORACZKA (Grudziądz/Poznań/Berlin/Londyn) - obecnie najlepsza koncertowa (I nie tylko) kapela hc/punk w Polsce, po raz drugi w Rzeszowie. Mix klimatów Berurier Noir/Post Regiment/Conflict i iscie wybuchowym wydaniu! Podczas koncertu jednocześnie kapela prezentować bedzie swoje filmy i wizualizacje ilustrujące grane przez siebie utwory...
REGRES (Częstochowa) - old school hard/core, coś jak mix klimatów Apatii i Youth Of Today... Żywioł i energia na scenie... Także po raz drugi w Rzeszowie....
ORTODOX (Dębica) - Forever Punk, po raz n-ty w Rzeszówku, promują swoje debiutanckie CD wydane w Pasażerze... Można by rzec że to polska odpowiedź na Anti-Flag...
oraz jako niespodzianka - na specjalne zaproszenie BIAŁEJ GORĄCZKI zagra punkowa kapela z Tomaszowa Maz. KOSZAŁEK ODPAŁEK - młoda ekipa pełna zapału i energii... Dobra rozgrzewka na początek koncertu...

Godz. 19:00, wjazd: 12 zł.

Little_Blondi_KSU: jak mam Cie poznać?




Temat: GDANSK 20.03 - MANIFESTACJA ANTYWOJENNA
Musimy wyrazić nasze oburzenie, sprzeciw, opór. Zrób sobie transparenty,
inne przedmioty protestu i przyjdź ze znajomymi. Dzisiaj w czwartek 20 marca
odbędą się protesty w następujących miastach:

Trójmiasto - Gdańsk, pod konsulatem brytyjskim ul. Grunwaldzka 102 o 17.00

Oświęcim - Rynek o 17.00
Bełchatów - Pod Urzędem Miasta o 17.00
Katowice - przed dworcem PKP przy ulicy 3maja o 17.00
Poznań - pod Jednostką Konsularną USA (ul. Paderewskiego) o 17.00
Szczecin - Brama Portowa o 17.00
Warszawa - pod ambasadą USA o 17.00
Olkusz - o 17.00
Tarnów - o 17.00
Jedlnia-Letnisko - ul. Radomska o 17.00
Bielsko-Biała Plac Chrobrego o 17.00
Czestochowa - Plac Biegańskiego o 17.00
Lublin - Pl. Litewski o 17.00
Bydgoszcz - Stary Rynek o 17.00
Ostrów wielkopolski - Deptak (ul. Kolejowa) o 17.00
Człuchów - Rynek o 17.00
Szczecinek - Deptak (ul. 9 Maja) o 17.00
Dębica - Rynek o 17.00
Chojnice - Stary Rynek o 17.00
Białystok - pod pomnikiem Piłsudskiego 17.00
Kielce - pod DT "Puchatek", ul. Sienkiewicza o godz. 17.00
Olsztyn - Ratusz o 17.00
Lublin - Plac Litewski o 17.00
Płock - przed Urzędem Miasta o 17.00
Kraków - pod Adasiem o 17.00
Rzeszów - pod Urzędem Wojewódzkim (róg Grunwaldzkiej i Piłsudskiego) o 17.00
Toruń - pod Urzędem Marszałkowskim o 17.00
Wrocław - pod Konsulatem Brytyjskim na ul. Oławskiej, róg Świdnickiej o
17.00
Ełk - pod pomnikiem Poległych za wolność i demokrację o 17.00





Temat: Secesja

to jest szamalnia na dworcu pkp

I tu sie z Tobą do końca także zgodzić nie moge.. po prostu urażony się czuje.. a jeżeli o samą RESTAURACJĘ chodzi to nawet miałem okazję poznac człowieka (i to nie byle kogo - sam Józek miętus) który z dębicy o 24 potrafi na obiad niedzielny przyjechać właśnie do SECESJI to o czymś świadczy



Temat: Swięty Mikołaju-opowiedz jak tu było.. Wyjazd MiKOŁaJKoWy
KOchany Zastępie "SILME" i Absolwenci tegoż zastępu przypominam, że w sobotę jedziemy do Dębicy.. spotykamy się o godz 7.15 na dworcu PKP (tam gdzie na HiT-a jechałyśmy) trzeba zabrać ok. 12 zł na bilety i legitymację obowiązkowo!! (ważną bo jak nie to droższe bilety o 3zł) i jakieś 10 zł na lodowisko heheh a prezenty w piątek o 16.50 spotykamy się pod Harcówką wracamy ok 20.50 będziemy w Rzeszowie




Temat: Czaspismo NASZE MORZE
Pragnę zwrócić uwagę na ten miesięcznik ukazujący sie w kioskach.
W prawie co drugim numerze ukazują się modele kartonowe Sprzętu pływającego remontowanego, przerabianego lub opracowanego i wykonanego przez Gdańską Stocznię Remontową - są to bardzo ciekawe pozycje. Co ciekawsze - cena czasopisma w którym jest dużo interesujących artykułów z modelem - to 9,50 PLN. Miesiąc później te modele wydaje JSC jako JSC w cenie....hahaha - sprawdźcie sobie

aby nie być gołosłownym jestem w posiadaniu:
- Latarniowca FAROS (1:250)
- Suchego doku pływającego (1:400)
- Statku ciężarowego Willift Eagle (jest to przeróbka tankowca Lucky Lady) - jest to osobny model ale zarazem stanowi komplet do suchego doku (1:400)
- Platformy..Wiertniczej Bredford Dolphin (model w dwu częściach - kupiony z dwoma numerami, czyli za 19 PLN) (1:400) Dla zainteresowanych - taka platforma może być transportowana przez Willift Eagle
- Ostati zakup (są jeszcze dwa numery w dębickim RAJ-u a bywa to w kiosku przy dworcu PKP) IBEEV (1:100) - to statek ratowniczy dla pracowników pola naftowego na Morzu Kaspijskim - w pełni polska konstrukcja. Może optycznie nie jest to żaglowiec ani pancernik japoński ale..jeśli się przy okazji przeczyta ciekawy artykuł opisujący w jakich warunkach będzie tam wydobywana ropa - naprawdę ostra jazda - to model wart posiadanie w swojej kolekcji

[ Dodano: 2008-12-30, 19:46 ]
Polecam numer 12/2008 z modelem kontenerowca (cztery warianty wykonania modelu



Temat: Zaproszenie od Księstwa Wiślan nt III Ataku Morawian
Na jeden dzień ... na sobotę 12 maja. Najfajniejsze działania są właśnie w sobotę [ patrz odnośny link ]

A tu masz cytat z proponowanego adresu:

"Sobota, 12 maja -
zakładam, że do południa wszystkim juz uda się dotrzeć na miejsce.
Ci którzy wybiorą się do nas pociągiem będą mieli zapewniony darmowy transport z dworca PKP (lub PKS) w Dębicy na miejsce podstawionym busem (oczywiście w piątek także).

W sobotni poranek, po śniadaniu oczywiście, jako rozgrzewkę rozegramy kilka konkursów sprawnościowych (rzut zapałką, oszczepem, przeciąganie liny itp).

Około południa, kiedy obozowisko będzie już rozbite, wyruszmy na wiele godzin w gęste knieje by stoczyć serię bitwe między Morawianami a Wiślanami.

Następnie, po południu czekać będzie na nas ciepła strawa, a po niej odbędą sie turnieje (łucznicze i bojowy indywidualny).

Wieczór to odpoczynek i biesiadowanie przy wspólnym wielkim ogniu. Jadła i miodu oczywiście też nie zabraknie. "

Na podanej stronie są też : regóły konkursu łuczniczego , rzutu oszczepem, jakie nagrody i za co , o jedzeniu , mapka itp.




Temat: [Dębica]To i owo z mojego miasta

TVP3 Rzeszów: Argumentem w rozmowach jest też zadłużenie. PKP są winne miastu blisko 10 milionów złotych. To zaległości z tytułu niepłaconego podatku od nieruchomości.

To wizytówka Dębicy dla docierających tu dzięki usługom PKP. Jeśli przyjrzeć się dokładnie jest jeszcze gorzej. Zejścia do tuneli straszą rdzą, zdewastowane budynki gospodarcze wyglądają jak z filmów grozy. Pracownicy dworca wyglądają zza rozsypujących się okien a z tych toalet lepiej nie korzystać. Zmiany są niezbędne. Na powiew świeżości liczą mieszkańcy. Władze miasta są już po wstępnych rozmowach z PKP.

Krzysztof Krawczyk, wiceburmistrz Dębicy
-”Mam nadzieję, że będziemy go mogli przejąć albo kupić i przedstawię propozycję jakby on miał wyglądać bo pewne wymogi kolejowe musi spełniać musi mieć kasy ludzi, musi być parking wokół dworca.”

Jak się dowiedzieliśmy w PKP przejęcie dworca jest mało prawdopodobne w grę wchodzi dzierżawa. Dębica już raz skutecznie upomniała się o cześć pieniędzy z tytułu niepłaconych podatków. Odzyskane działki pozwoliły poszerzyć miejskie drogi. Teraz stara się o przejęcie za długi tego kolejowego budynku, w którym są mieszkania komunalne oraz dawnego hotelu OHP, który chce zaadaptować na mieszkania socjalne. Ziemię PKP za długi odbiera też Rzeszów. Miastu udało się przejąć tę 40-arową działkę przy ulicy Kochanowskiego o wartości ponad 470 tysięcy złotych i 12 arów przy ulicy Styki warte 78 tysięcy złotych.


A tutaj filmik:
http://ww6.tvp.pl/video/2007/06/15/126025/film.asf



Temat: [Centrum] Dworzec i okolice
Niestety władze PKP w Krakowie nie ineresują się zabardzo stanem dworców. Nie tylko Rzeszów cierpi z tego wzgledu wystarczy spojrzeć na dworzec w Tarnowie czy Dębicy. Do Momentu calkowitej restrukturyzacji PKP na pewno nie znajdą sie pieniądze na remont dworca... no chyba że miasto wyłoży coś z kasy.



Temat: Tarnobrzeg-Dębica c.d.


To, że byl taki duży ruch w latach 80. na tej trasie to nie wiedziałem.
Ale
ostatnio czytałem chyba w Nowinach, że zakład Przewozów pasażerskich w
Rzeszowie chce zamknąć odcinek Tarnobrzeg-Dębica dla ruchu pasażerskiego.
Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Tarnobrzegu, a studiuję w Krakowie.
Czy
to jst prawda? Ponadto czytałem na grupie, że chćą elektryfikować ją w tym
roku. Więc jak to jest zamykają, czy elektryfikują????? Wiem ,że PKP to
republika absurdu i tak jak w czeskim filmie: nik nic nie wie. A co do


tych 30

Powtarzam Ci po raz drugi (raz Ci juz odpowiadalem) -- ta elektryfikacja to
jakas bzdura. Natomiast zawieszenie przewozow pasazerskich jest jak
najbardziej prawdopodobne. Bedzie Ci wygodniej jezdzic do Krakowa PKS-em, a
nie dralowac tyle na stacje PKP ;-)


km/h Mielec-Dębica to jest to wygaszanie popytu. Kto będzie na tyle
cierpliwy
aby podróżować na tej trasie pociągiem. Jakby to wyremontowali to popyt na
usługi na pewno by wzrósł. W 1997 roku zresztą byly roboty na tej
trasie.Skończyło się na remoncie odcinka Mielec-Jaślany. Teraz jest tam
90.
W tym samym czasie była wielka powóź i cały sprzęt zabrali na zachód. A za
resztę pieniędzy dokończono budowę dworca w Krakowie ( tak słyszałem od
znajomego kolejarza). Nie wiem czy to prawda, ale wszystkie działania ma
tej
lini prowadzą do jej likwidacji. Wszystko ma jeździć albo przez Rzeszów
albo
przez Kraków. Więc po co konkurencja.


Serek z Debicy (dawniej z Tarnobrzegu)





Temat: Ukrainizacja komunikacji publicznej czyli dlaczego busy są złe


Popieram calkowicie!!!

Z ust mi to wyjales...
Nie wiem jak to sie dzieje ze w takim Krakowie Dyrektor Oddziału
Nieruchomości
(obecnie troche zmienilo sie to rganizacyjnie i nazwa tez) - zreszta
jakas
pipucha je..na, wynajuje busiarzom powierzchnie PKP wokol Dworca, co
doprowadzilo (w glownej mierze) do rozwalenia komunikacji kolejowej
do
Wieliczki, na kierunek Zakopane, Krzeszowice, Miechow itd.

Ostatnio zauwazylem, zep Podobnie zaczyna sie dziac w Debicy, gdzie
w budynkach
przydworcowych PKP zagnieździla się prywatna komunikacja autobusowa.


Chodzi Ci pewnie o ten zrujnowany budynek kolo pierwszego peronu?
Wbrew pozorom, nie jest to wlasnosc PKP. A w budynku tym jest dworzec
Monisu, ktory jezdzi po okolicznych wioskach (autobusami!, a nie
busami), stanowiac jedynie konkurencje dla PKS.





Temat: Tarnobrzeg-Dębica c.d.
To, że byl taki duży ruch w latach 80. na tej trasie to nie wiedziałem. Ale
ostatnio czytałem chyba w Nowinach, że zakład Przewozów pasażerskich w
Rzeszowie chce zamknąć odcinek Tarnobrzeg-Dębica dla ruchu pasażerskiego.
Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Tarnobrzegu, a studiuję w Krakowie. Czy
to jst prawda? Ponadto czytałem na grupie, że chćą elektryfikować ją w tym
roku. Więc jak to jest zamykają, czy elektryfikują????? Wiem ,że PKP to
republika absurdu i tak jak w czeskim filmie: nik nic nie wie. A co do tych 30
km/h Mielec-Dębica to jest to wygaszanie popytu. Kto będzie na tyle cierpliwy
aby podróżować na tej trasie pociągiem. Jakby to wyremontowali to popyt na
usługi na pewno by wzrósł. W 1997 roku zresztą byly roboty na tej
trasie.Skończyło się na remoncie odcinka Mielec-Jaślany. Teraz jest tam 90.
W tym samym czasie była wielka powóź i cały sprzęt zabrali na zachód. A za
resztę pieniędzy dokończono budowę dworca w Krakowie ( tak słyszałem od
znajomego kolejarza). Nie wiem czy to prawda, ale wszystkie działania ma tej
lini prowadzą do jej likwidacji. Wszystko ma jeździć albo przez Rzeszów albo
przez Kraków. Więc po co konkurencja.




Temat: Ukrainizacja komunikacji publicznej czyli dlaczego busy są złe
Popieram calkowicie!!!

Z ust mi to wyjales...
Nie wiem jak to sie dzieje ze w takim Krakowie Dyrektor Oddziału Nieruchomości
(obecnie troche zmienilo sie to rganizacyjnie i nazwa tez) - zreszta jakas
pipucha je..na, wynajuje busiarzom powierzchnie PKP wokol Dworca, co
doprowadzilo (w glownej mierze) do rozwalenia komunikacji kolejowej do
Wieliczki, na kierunek Zakopane, Krzeszowice, Miechow itd.

Ostatnio zauwazylem, zep Podobnie zaczyna sie dziac w Debicy, gdzie w budynkach
przydworcowych PKP zagnieździla się prywatna komunikacja autobusowa.

Naprawde rece opadaja i watpie zeby na PKP istniala jakakolwiek
odpowiedzialnosc za podejmowane dzialania.

Pozdrawiam





Temat: Marketing najmocniejszą stroną PKP :)))


| Kazimierz Budynkiewicz, dyrektor
| Wielkopolskiego Zakładu Regionalnych Przewozów Pasażerskich w Poznaniu.

Były szef marketingu PKP PR...


O! - ciekawe ze czlonkowie IRiPKu wytykaja bledy innym a nie widza belki we
wlasnym oku. Otoz na "plakatach z rozkladem jazdy" rozwieszanych w
miejscowosciach polozonych wzdluz linii Debica - Tarnobrzeg - Stalowa Wola bylo
mnostwo blednych informacji m.in. o terminach kursowania pociagow. Np. wg.
rozkladu wywieszonego w Mielcu poc. z Debicy do Rozwadowa o 13.00 jeździ w
soboty a faktycznie ma on oznaczenie D w rozkladzie :)))
Innych bledow z tych plakatow jest jeszcze wiecej, poza tym nie umywaja sie one
do tych powieszonych na poznanskim dworcu. M. in. IRiPK jako polaxczenie w
relacji laczonej Mielec - Lublin wymienia pociag z Mielca o 16.13 z przesiadka
na pociag Rozwadow - Lublin odj. z Rozwadow godz. 19.35 (sic!) czy tez
polaczenia w relacji laczonej Mielec  -Rzeszow ponad trzy razy dluzsze czasowo
i drozsze od alternatywnych polaczen innych przewoznikow.





Temat: Tramwaje w Rzeszowie
Na poprzednich stronach czytałem o SKM. Jak dlamnie to dobry pomysł, byłem na ostatnich wakacjach w trójmieście i powiem że ta kolejka tam w sezonie to bardzo szybki środek transportu, ale chciałem zauważyć, że w trójmieście ta kolejka kursuje z południa na północ CAŁKIEM OSOBNYMI TORAMI I MAJA OSOBNE STACJE. Ja osobiście sobie nie wyobrażam, żeby PKP tak przebudowało naszą stację żeby mogły kursować pociągi SKM skoro PKP odświeża budynek dworca prawie 5 lat.

Jeśli by w Rzeszowie powstało SKM to proponuje z zachodu na wschód ( Dębica-Ropczyce-Sędziszów Młp-Trzciana-Świlcza-Rzeszów-Łańcut może i Przeworsk).



Temat: Nowy pociąg pośpieszny



| Witam serdecznie wszystkich MK.
| Analizując obecny SRJP i patrząc na potrzeby ludności
| całkiem sensowne(opłacalne dla PKP) byłoby utworzenie
| nowego pociągu pośpiesznego relacji
| TARNÓW - ŁÓDŹ FABRYCZNA
| Oto przykładowy rozkład jazdy:
| Tarnów                        14:40
| Dębica                  15:03 15:15

10 min wystarczy na zmiane loka...

| Mielec                  16:22 16:25
| Baranów Sandomierski    16:49 16:49
| Tarnobrzeg              17:11 17:25

10 min wystarczy na zmiane loka...

| Sandomierz              17:38 17:40
| Ostrowiec Św.           19:00 19:01
| Starachowice Wsch.      19:40 19:42
| Starachowice            19:45 19:45

tan postoj chyba zbedny - stacyjka ta lezy na uboczu miasta, i nie staje tam
zaden pospiech...


Żaden pośpiech nie staje.Stacja Starachowice nie leży na uboczu miasta.Jest
ona ulokowana w zachodniej części miasta i bezpośrednim sąsiedztwie dworca
PKS oraz dworca podmiejskich linii MZK.Także postój na tej stacji jest
całkowicie uzasadniony.Natomiast przystanek STARACHOWICE MICHAŁÓW rzeczywiście
leży na uboczu miasta i tam napewno pośpiechy nie będą stawać.
Pozdrowienia dla wszystkich.





Temat: Zostanie jeden pociąg ?!


| Ja mam pytanie, czy opłaca się utrzymywać cała tą linię dla jednego
pociągu
| dziennie?

Nie opłaca się. Ale PKP to nie robi różnicy.

| Czy zamiast su 45 i bhp można wprowadzić lżejszy tabor dla ruchu
osobowego?

Pewnie, że można. Tylko, że tamtejsze samorządy raczej mają inne wydatki.

| Dlaczego likwidować mają tak ważne dla ludzi tu mieszkających
połączenie?

Hmmm. Dwa lata temu jechałem tamtędy i linia była obrazem nędzy i rozpaczy
- frekwencja bliska zeru, prędkość taka, że na czworaka by człowiek
szybciej zaszedł. A kobieta ze stacji Tuszów Narodowy o mało zawału nie
dostała, jak o 5 rano przyszedłem bilet (kartonik!) kupować...
A w Mielcu na dworcu cisza i spokój, a za płotem na PKSie ruch jak na
targu. Zresztą różnica czasowa w jeździe pociągiem i autobusem np. do
Tarnobrzegu jest kolosalna.


Mogę tylko potwierdzić, i dodać że ta sytuacja trwa już od co najmniej
kilkunastu lat.
W 1988 jechałem pociągiem z Tarnobrzega do Dębicy (odj. koło 13.00) i
frekfencja wynosiła około 20 osób. Skład - 1*Bipa, ciągnięta przez Ty2.





Temat: proszę pomóżcie mi !! Górnictwo i Geologia i kwestie z nimi związane ...
Jak jesteś z Dębicy to sobie do Tarnowa podskocz, koło dworca PKP jest bodajże Kol-Med gdzie z zaświadczeniem z AGH robią za free.



Temat: Serwis opon - Wrocław
tanio letnie opony Fulda lub Dębica z montażem gratis (wymiana zimówek
na te właśnie zakupione oponki)?

sochacki - kolo dworca PKS/pkp/wiaduktu





Temat: [pr-podkarp} Pomysl "Tarcichlepka"?


I wszyscy umowili sie, zeby nie naprawiac linii, tylko ja zlikwidowac? PLK
nie moze linii naprawic?


PLK S.A. dokonuje remontow, napraw wymagajacych wiekszych nakladow (czyli
mowiac dosadnie tam gdzie np. trzeba wymienic kilka tysiecy a nie kilka
podkaldow) na liniach gdzie jest duzy ruch pasazerski (ewentualnie bardzo duzy
ruch towarowy), gdyz na inne linie nie ma najzwyczajniej w swiecie pieniedzy.
Tej przeslanki nie spelnia linia 25 na odcinku Debica - Tarnobrzeg gdzie jezdzi
4 pary pociagow pasazerskich dobowo. Wiec nie dokonuje sie tam prawie zadnych
napraw i inwestycji, wiec efektem tego jest popadanie tej linii w coraz wieksza
ruine. W przypadku uruchomienia autobusu szynowego ilosc ta podnioslaby sie do
10-14 par dobowo a to juz jest cos. Wowczas ta linia wyprzedzilaby inne na
ktorych istnieje podobny ruch pasazerski (np. linie Rzeszow -Jaslo na
Podkarpaciu). Dodatkowym atutem bylby dosc duzy ruch towarowy do SSE w Mielcu,
co jest wazne ze wzgledu na rentownosc tych przewozow i dobra kondycje
finansowa PKP Cargo S.A.


O co w tym wszystkim chodzi (czyli kto na tym
mialby zarobic i w jaki sposob)??


Decyzja ta jak wiadomo jest decyzja PKP PR sp. z o.o. (ktora nalezy do Grupy
Kapitalowej PKP S.A.). PKP PR sp. z o.o. przynosi straty i puszczenie
szynobusu "na Mielec" tych start na pewno nie zmniejszy a jedynie pomoze w
uratowaniu linii 25 na odcinku Debica - Tarnobrzeg. Wiec to na pewno nie podoba
sie PKP PR sp. z o.o., ktora dodatkowo ma ztarg z wladzami Mielca dotyczacy
budowy nowego dworca PKP (i to jest byc moze jeden z wazniejszych elementow w
calej sprawie, gdyz wladze Mieleca ie maja raczej dobrej opinii wsrod
kolejarzy).

Poza tym palce w tym wszytskim maczaja (co nie jest takie nieprawdopodobne
biorac pod uwage dotychczasowe decyzje odnosnie tej linii) kolejarze z Rzeszowa
(Zaklad Linii Kolejowych w Rzeszowie i Podkarpacki Zaklad Przewozow
Regionalnych w Rezszwie), ktorym na reke jest przyspieszenie "uwalenia" linii
25, gdyz nie ma ona dla Rzeszowa wiekszego znaczenia a blokuje tylko
reaktywacje ruchu pasazerskiego na linii Rzeszow - Ocice ze wzgledu na duze
wydatki tychze zakladow na linie 25, zwiekszajace deficyt w/w zakladow.
Tylko przypomne ze calkiem niedawno negatywnie na temat skierowania szynobusu
na linie 25, wypowiedzial sie dyrektor Departamentu Geodezji Transportu i
Gospodarki Nieruchomosciami Urzedu Marszalkowskiego w Rzeszowie (bylo o tym na
grupie), a wlasnie ta osoba ma z racji pelnionej funkcji najczestszy kontakt z
osoba odpowiedzialna za niszczenie ruchu pasazerskiego na tej linii czyli
dyrektorem PZPR w Rzeszowie - Gorniakiem.





Temat: Bilet PKP w Jaśle kupisz tylko przed odjazdem pociągu
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090104/REGION00/2...
Bilet PKP w Jaśle kupisz tylko przed odjazdem pociągu

Kasa biletowa w Jaśle jest czynna tylko pół godziny przed odjazdem
pociągu, bo kolei nie opłaca się zatrudniać swoich kasjerów.

- To paranoja! Nie kupiłem biletu, bo kasa była zamknięta - denerwuje
się pan Jacek z Jasła - Na dworcu PKP w Jaśle chciałem kupić bilet na
pociąg Tarnów - Wrocław, ale to było niemożliwe. Do Tarnowa dojadę
autobusem tuż przed odjazdem pociągu i nie zdążę tam kupić biletu. A w
Jaśle o godz. 9 -tej pocałowałem zamknięte okienno kasy. Będzie czynna
dopiero od 12.30, a ja mam pociąg z Tarnowa dużo wcześniej - podkreśla
oburzony mężczyzna.

Obsługę kas biletowo-bagażowych prowadzi prywatna spółka Bil-Bag.
- Zgodnie z umową agencyjną kasa jest czynna od 4.15 do 16 - tej, z
zaznaczeniem, że muszą być otwarte min. 30 min przed odjazdem każdego
pociągu - informuje Jan Marszałek, naczelnik działu sprzedaży
Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Rzeszowie. - To
faktycznie utrudnienie dla pasażerów, ale takie umowy zawarliśmy ze
względów ekonomicznych, bo ruch pasażerki jest tam niewielki - dodaje.

Tylko na dużych stacjach, jak Rzeszów, Przemyśl, Jarosław, Przeworsk i
Dębica PKP zatrudnia swoich kasjerów, w pozostałych miejscowościach
podpisali umowy agencyjne z prywatnymi firmami.
Przez Jasło przejeżdża na dobę 18 pociągów pasażerskich, a w okresie
świątecznym i wakacyjnym dodatkowe 6.

Według rozkładu pierwszy o godz. 4.41, drugi 4.42, kolejny 5.41 itd.
- Jeśli ktoś nie zdąży kupić biletu w kasie, to zawsze może kupić
bilet u kierownika pociągu - mówi Krzysztof Pisany, dyżurny ruchu na
stacji w Jaśle. Ale wtedy musi dopłacić do biletu: 4 zł na trasie do
100 km i 6 zł na dłuższej.





Temat: Wstyd, by powiatowe miasto miało tak obskurny dworzec
Czy to nie wstyd, by powiatowe miasto miało tak obskurny dworzec PKP. Oświetlone ulice wyglądają pięknie, a dworzec przypomina popeegerowską oborę – mówi były mieszkaniec Janusz Mazur.
Nasz rozmówca często odwiedza Choszczno (17 lat temu wyprowadził się do Dębicy). Według niego, z roku na rok budynek dworca wygląda coraz gorzej. Wspomina, że jeszcze kilka lat temu była tu prawdziwa poczekalnia z barem. Dziś pokazuje na podrapane ściany, urwane rynny czy pourywane zegary. - To nie tylko wątpliwa wizytówka miasta ale także wyjątkowo niesympatyczny obiekt dla niepełnosprawnych – mówi pani Danuta, która wczoraj objechała na wózku dworzec dookoła. Z każdej strony czekały na nią niedostępne schody. O kupno biletu poprosiła przechodzącą obok staruszkę.
Podwójny wstyd
A tak oto choszczeński dworzec opisuje w liście do nas Stanisław Opatowicz z Barlinka: „ Niedawno musiałem skorzystać z połączenia kolejowego z Choszczna do Wrocławia. Ponieważ połączenia autobusowe nie są zsynchronizowane z godzinami odjazdu pociągów, to musiałem spędzić 50 minut na dworcu w Choszcznie. Tu czekały na mnie nieczynne grzejniki, ciągle otwierające się drzwi, nieszczelne okna, odpadające płaty farby ze ścian i sufitu. Wysłuchałem też Ukraińca na temat fatalnego stanu i wyglądu poczekalni, który w łamanym języku rosyjsko - ukraińsko - polskim powiedział: ,,U nas na Ukrainu tak niet. Polska w Europa union"" - ha, ha ! Kuda Wam do Ukrainu’’. Nie tylko mi zrobiło się wstyd. Jakby tego było jeszcze mało po wyjściu na peron, z góry lała się woda z pękniętej rynny, a pomieszczenie dawnego baru dworcowego było zamknięte na łańcuch z kłódką.”
Temat starszy od dworca
Takich telefonów i listów w sprawie dworca otrzymujemy bardzo dużo. Nie tylko poprzedni burmistrz, ale także i radni wielokrotnie podejmowali działania w tym kierunku, jednak na dobrych chęciach się kończyło. Dziś w PKP trudno znaleźć kogokolwiek, kto mógłby wyraźnie określić, jaka będzie przyszłość choszczeńskiego dworca. Jeden z rzeczników prasowych PKP (naliczyliśmy ich aż 11! – red.) skierował nas do PKP w Szczecinie. Tu jednak żadnych konkretów nie usłyszeliśmy.
Na konkrety czeka też burmistrz Choszczna Robert Adamczyk. – Gdyby dworzec należał do nas natychmiast zwróciłbym się do rady o znalezienie środków na jego zagospodarowanie. Jakiś czas temu złożyłem w tej sprawie konkretną ofertę dla PKP, ale do dzisiaj mam żadnej odpowiedzi – tłumaczył nam wczoraj R. Adamczyk. Nie zdradził nam szczegółów swoje oferty, ale zapewnił, że niebawem ją powtórzy.
Tadeusz Krawiec
0 605 20 19 49



Temat: Debica - Rozwadow 1.05 - relacja ( dlugie)


No to wyskoczyliśmy sobie na wycieczkę : Grzegorz Piotrowski, Tomek
Mleczek i ja.
Niestety nie dojechał Grzegorz Wenc


Tak jak juz pisalem Tomkowi przyczyna mojego nieprzybycia bylo
niedopatrzenie i nadmierna wiara w PKS (do dworca PKP w Ropczycach z miasta
jest kawalek i mialem tam dojechac autobusem, lecz w zwiazku z tym, ze
dzisiaj 1 maj kursu tego nie bylo i nie dotarlem). Postanawiam sie poprawic
i byc mniej leniwym, tzn. wiecej chodzic piechota niz jezdzic busami do
dworca (z tym ze busem jest 25 minut szybciej...)


Wsiada Grzesiek , którego bilet Włoszczowa - Skarżysko przez Kielce,
Kraków
Gł, Tarnów, Chmielów k/Tarn., St.W. Rozwadów, Lublin, Radom sieje popłoch
wśród obsługi pociągu. Obserwacja ich min to niezły kabaret.


Nic dodac, nic ujac. Niektorzy patrza na takie bilety, tak jakby zobaczyli
kosmite.


Ślązak  + 25 min podobno to i tak nieźle jak na niego


.
Dzisiaj byl prowadzony przez anglika?


Presovcan + 25 min


Powinien wczesniej z Koszyc wyjezdzac, zeby bez problemow zdazal na swoj
powrotny odjazd z Krakowa... :))


Po drodze dużo zwolnień ( m.in. na moście nad Dunajcem gdzie wykorbiła się


Wetlina)

Wetlina wykoleila sie na peron w Bogumilowicach, od strony Bochni, tj. przed
mostem na Dunajcu. (przekroczyla predkosc ponad 70 km/h)


dojeżdżamy do Dębicy, gdzie stoi już SU45-109 z Bhpem do Rozwadowa.


Wjeżdża też ET22-358 z jajecznicą


Przemyśl-Tarnów. Wsiada Tomek Mleczek i ruszamy o czasie z zawrotną
prędkością 30 km/h. Na pokładzie oprócz nas ok. 20 osób.  Tomek opowiada
nam
ciekawostki z dębickiej szopy, którą właśnie mijamy. Stoi tam m.in. ET-21
z
kolei piaskowej. Super klimatyczna linia - jedziemy 30 km/h przez wioski,
z
pociągu można prawie zaglądać do domów ;-))) .


Dokładnie średnia prędkość dla tego pociągu [32334] i odcinka Dębica-Mielec
to 23 km/h.


podobno poc. osobowe nie będą tu całkiem zawieszone, mają zostać podobno


po 2 pary Dębica - Rozwadów i Dębica -


Chorzelów  i to na 50 km/h.


To bardzo dobra wiadomość i znaczy, że nasi samorządowcy potrafili się
dogadać. Ale to chyba będzie tam jakiś remont torowiska. Wybiore sie tam
zaniedlugo w ramach koleczka Debica-St. Wola-Przeworsk (tak jak to
planowalem dzis).

Pozdrawiam,
Grzegorz Wenc





Temat: Debica - Rozwadow 1.05 - relacja ( dlugie)


----- Original Message -----
From: Grzegorz Wenc <

Tak jak juz pisalem Tomkowi przyczyna mojego nieprzybycia bylo
niedopatrzenie i nadmierna wiara w PKS (do dworca PKP w Ropczycach z
miasta
jest kawalek i mialem tam dojechac autobusem, lecz w zwiazku z tym, ze
dzisiaj 1 maj kursu tego nie bylo i nie dotarlem). Postanawiam sie
poprawic
i byc mniej leniwym, tzn. wiecej chodzic piechota niz jezdzic busami do
dworca (z tym ze busem jest 25 minut szybciej...)


Szkoda bo wycieczka była fajna. Ale może jeszcze kiedyś się spotkamy na
szlaku


| Ślązak  + 25 min podobno to i tak nieźle jak na niego
.
Dzisiaj byl prowadzony przez anglika?


Tak. Mieliśmy nadzieję że przyjedzie EU11 ale chyba w związku z 1 maja nie
pojawił się :-(
Zauważyliśmy też że i Slązak i "Kufaja" miały zapełnienie rzędu 80%. Co to
będzie gdy od nowego RJ będą połączone?


| Presovcan + 25 min

Powinien wczesniej z Koszyc wyjezdzac, zeby bez problemow zdazal na swoj
powrotny odjazd z Krakowa... :))


Na razie zdąża - powrotny odjazd dopiero 13.16


Dokładnie średnia prędkość dla tego pociągu [32334] i odcinka
Dębica-Mielec
to 23 km/h.


Kiedyś ( przed zawieszeniem) było tak na Łuków - Parczew z tym że tam
jechało się gł. przez lasy a tu przez środek wsi


| podobno poc. osobowe nie będą tu całkiem zawieszone, mają zostać podobno
po 2 pary Dębica - Rozwadów i Dębica -
| Chorzelów  i to na 50 km/h.
To bardzo dobra wiadomość i znaczy, że nasi samorządowcy potrafili się
dogadać.


Z tym że to na razie nic pewnego :-(

Tomek w najbliższym czasie ma wrzucić to na grupę

Pozdrawiam
Aron





Temat: [Dębica]To i owo z mojego miasta

Jeszcze w tym roku w Dębicy ma być skończony drugi etap budowy małej obwodnicy północnej. Będzie kosztować około 5 mln zł.Miasto ogłosiło przetarg na inwestycję. Jej zakres to położenie nowego asfaltu na ul. Kwiatkowskiego, budowa przepustu od ul. Kwiatkowskiego do ul. Północnej oraz budowa ul. Północnej (do skrzyżowania z ulicą Energetyczną).

Będzie łatwiej do centrum

Po zakończeniu budowy mieszkańcy osiedla Kępa będą mieli dużo łatwiejszy dojazd do centrum miasta, dworców PKP i PKS, urzędów, szkół, centrów handlowych i planowanej autostrady.

Na inwestycję miasto zdobyło 1,6 mln zł z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czyli tzw. "schetynówki”.

Bliżej do inwestycji

Niedawno rozpoczęły się też prace przy budowie pierwszego, znacznie droższego, etapu obwodnicy północnej. Za 11,8 mln zł, z czego 5 mln zł to dotacja z UE, powstanie droga łącząca ul. Sandomierską z ul. Mościckiego oraz łącznik ul. Mościckiego z ul. Kosynierów Racławickich. Budowa skończy się w przyszłym roku. Nowa droga ma nie tylko odciążyć centrum miasta od ruchu samochodów. Poprawi dostępność do terenów inwestycyjnych w północnej części miasta.

- Bardzo zależy nam też na tym, żeby uruchomić tu tereny przemysłowe. Budowa obwodnicy pomoże w tym - mówi Krzysztof Krawczyk, wiceburmistrz Dębicy.

Przebudowa wiaduktu

Bliska końca jest też kolejna inwestycja, będąca ważnym elementem obwodnicy północnej. To przebudowa wiaduktu kolejowego na ul. 1 Maja. Teraz jego prześwit jest zbyt mały, by zmieściły się pod nim TIR-y. Po modernizacji duże samochody swobodnie przejadą pod torowiskiem i nie będą już musiały korzystać z wąskiej ul. Staszica. To dobra informacja dla jej mieszkańców, którzy od lat narzekają na TIR-y przejeżdżające tuż pod oknami domów.

Bez szyn, z nowym światłem

Po remoncie prześwit wiaduktu zwiększy się z 3,25 m do 4,5 m. Z jezdni usunięte zostaną szyny kolejki wąskotorowej, którą dowożono surowiec do cegielni.

Zaplanowana jest też wymiana sygnalizacji świetlnej na bardziej nowoczesną. Przy okazji przebudowy wiaduktu, starostwo wyremontuje całą północną część ul. 1 Maja. Inwestycja będzie kosztować 2,4 mln zł, z czego 600 tys. zł to udział miasta.


www.gcnowiny.pl



Temat: Gwoździe do trumny mieleckiej kolei
http://www.pressmedia.com.pl:8080/sn/index.php?option=com_content&tas...

MIELEC. Bardzo niepewna przyszłość połączenia Mielec - Dębica - Ocice.

połączenia kolejowego Dębica - Mielec - Ocice nie widzi w wykazie
traktów o znaczeniu państwowym. To kropla, która przepełniła czarę
goryczy, bo opłakany stan mieleckiego dworca PKP i jego okolic już od
dawna budzi nad Wisłoką wiele kontrowersji.

Obszar kolejowy należy do najbardziej zaniedbanych miejsc w Mielcu.
Prezydent Janusz Chodorowski niejednokrotnie narzekał na trudne relacje
z kolejarzami.

Atak na Skowrońską

- Miasto też może inwestować w kolej - twierdzi Mieczysław Borowiec,
dyrektor oddziału Polskich Linii Kolejowych w Rzeszowie.

- Dobrym przykładem jest jego inwestycja w budowę nowoczesnego przejścia
przez tory. Rzeczywiście teren ten jest zaniedbany, ale nie należy on
tylko do PLK, lecz także do miasta i spółki Cargo - dodaje.

Szansą dla mieleckiej kolei mogła być 5-milionowa dotacja z tegorocznego
budżetu państwa, ale przepadła w sejmowej Komisji Finansów. Niedługo
potem w Internecie aż zaroiło się od postów sugerujących, że Krystyna
Skowrońska (PO), wiceprzewodnicząca komisji, przyczyniła się do
zaprzepaszczenia budżetowych milionów. - Ja głosowałam za tymi środkami,
a oskarżenia wobec mnie są nieprawdziwe i krzywdzące - dementowała posłanka.

Kolej umrze śmiercią naturalną?

Tymczasem okazało się, że parlamentarzyści z Mielca nie będą musieli się
tłumaczyć za decyzje rządu, bo ten nie widzi mieleckiej kolei w wykazie
traktów o znaczeniu państwowym. Oznacza to, że można zapomnieć o
środkach z budżetu centralnego. Tym bardziej że oczkiem w głowie
podkarpackich parlamentarzystów od trzech lat jest linia kolejowa nr 71
Rzeszów - Ocice, na której modernizację w br. trafi 67 mln zł.

Czy w takiej sytuacji mielecka kolej będzie powoli obumierać?

- Taki wniosek poniekąd można wysnuć - mówi dyrektor Borowiec. -
Niemniej jednak PLK linii Mielec

- Dębica nie zlikwiduje, bo na niej zarabia głównie dzięki przewoźnikom
towarowym. Nie zmienia to jednak faktu, że jej stan marnie rokuje na
przyszłość. Jest ona niedofinansowana i to od wielu lat, a skromnego
budżetu PLK na zmianę tego stanu rzeczy po prostu nie stać.

PaweŁ Galek





Temat: Czerwcowa korekta RJ
W końcu doczekaliśmy się zmian na Podkarpaciu

PODKARPACKIE
Aktualności
Od dnia 1 marca 2009r. w ramach I korekty rocznej rozkładu jazdy pociągów 2008/2009 nastąpią zmiany w rozkładzie jazdy wybranych pociągów regionalnych.

ZMIANA GODZIN KURSOWANIA – ważna od 1 marca 2009

1. poc. nr 120 rel. Rzeszów Gł. odj. godz. 3.50 – Kraków Gł. przyj. godz. 6.45 - będzie kursował ze zmianą rozkładu jazdy na odc. Tarnów - Kraków Główny, i tak: Tarnów odj. godz. 5.09, Kraków Gł. przyj. godz. 6.35.
2. poc. nr 121 rel. Kraków Gł. odj. godz. 7.30 – Rzeszów Gł. przyj. godz. 10.10 - będzie kursował z niewielką zmianą rozkładu jazdy na odc. Kraków Główny – Kraków Płaszów, i tak: Kraków Gł. 7.29, Kraków Zabłocie 7.33, Kraków Płaszów przyj. godz. 7.37 i dalej bz.

ZMIANA GODZIN KURSOWANIA - ważna od 30 kwietnia 2009

1. poc. nr 1037 rel. Tarnów odj. godz. 20.10 – Rzeszów Główny przyj. godz. 21.30 - wg. rozkładu jazdy Tarnów odj. godz. 20.14 , Wola Rzędzińska odj. godz. 20.22, Wałki odj. godz. 20.27, Czarna Tarnowska odj. godz. 20.33, Grabiny odj. godz.20.39, Dębica odj. godz. 20.44, Lubzina odj. godz. 20.52, Ropczyce odj. godz. 20.57, Ropczyce Witk. odj. godz. 21.00, Sędziszów Młp. odj. godz. 21.05, Będziemyśl odj. godz.21.11, Trzciana odj. godz. 21,16, Świlcza odj. godz. 21.22, Rudna Wielka 21.25, Rzeszów Główny przyj. godz. 21.34.

ROZSZERZENIE OFERTY od 30 kwietnia 2009

URUCHOMIENIE NOWYCH POCIĄGÓW INTER REGIO

1. poc. nr 33128 rel. Przemyśl Gł. odj. godz. 16.30 – Kraków Gł. przyj. godz. 20.08 – będzie kursował 3.V – 21.VI w niedziele i od 1.IX w niedziele.
2. poc. nr 33127 rel. Kraków Gł. odj. godz. 17.02 – Przemyśl Gł. przyj. godz. 20.45 - będzie kursował 30.IV – 21.VI w piątki oraz 30.IV oprócz 1.V i od 1.IX w piątki.
3. poc. nr 36124/5 rel. Rzeszów Gł. odj. godz. 16.03 - Kraków Gł. przyj. godz. 18.06, odj. 18.09 - Wrocław Gł. - przyj. 22.33 - będzie kursował 30.IV - 21.VI w piątki i niedziele oraz 30.IV oprócz 1.V i od 1 IX w piątki i niedziele.
4. poc. nr 63124/5 rel. Wrocław Gł. odj. godz. 14.35 - Kraków Gł. przyj. godz. 19.04, odj. 19.11 - Rzeszów Gł. przyj. godz. 21.15 - będzie kursował 30.IV - 21.VI w piątki i niedziele oraz 30 IV oprócz 1.V i od 1.IX w piątki i niedziele.

Szczegóły I korekty rozkładu jazdy 2008/2009 są dostępne również w punktach informacji stacjonarnej na większych dworcach PKP.

źródło: PKP PR



Temat: Prasówki
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 54621.html

[Bydgoszcz] Autobusy i tramwaje nie wyjechały na trasę

Setki bydgoszczan miały problemy z dotarciem o świcie do pracy. Przez dwie godziny strajkowali pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych.

Strajk ostrzegawczy rozpoczął się o godz. 3.50 - tak jak od piątku zapowiadali związkowcy. Właśnie o 3.50 z zajezdni powinny wyjeżdżać pierwsze autobusy i tramwaje. - Solidarnie wszyscy włączyli się do akcji. Na trasy nie wyjechał żaden ze 153 autobusów i 50 tramwajów - informował stojący na czele protestu Andrzej Arndt, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej.

Kierowcy i pracownicy zaplecza technicznego z zajezdni przy ul. Inowrocławskiej nie kryli swojego rozgoryczenia. Od kilku miesięcy domagają się odwołania prezesa Witolda Dębickiego, któremu zarzucają działanie na szkodę spółki. - On razem z władzami miasta robią wszystko, aby doprowadzić MZK do upadku. Wysprzedają za bezcen majątek firmy, oddają linie autobusowe prywatnym firmom. Nikt nie chce z nami rozmawiać i wysłuchać naszych postulatów. Dlatego strajkujemy - mówili zgodnie.

Kierowcy są przekonani, że bydgoszczanie, którzy o świcie mieli poważne kłopoty z dojazdem do pracy, popierają ich akcję. Jednak pasażerowie, z którymi rozmawialiśmy o 5 rano przed dworcem PKP Bydgoszcz Główna. są innego zdania (wówczas na autobusy czekała grupa kilkudziesięciu osób). - Jadę na szóstą do pracy. Przecież to skandal, jak zachowują się pracownicy MZK. Płacimy wielkie pieniądze za bilety, a teraz nie możemy dojechać autobusem na miejsce - skarżyła się Alicja Sobocińska.

Pasażerowie ratowali się jak mogli. Wzywali taksówki, zatrzymywali prywatne samochody lub szli pieszo.

Punktualnie o godz. 5.45 strajk ostrzegawczy się zakończył. Na godz. 9 w ratuszu zapowiedziano rozmowy władz miasta ze związkowcami. Jeśli nie przyniosą one rezultatu, najprawdopodobniej w czwartek rozpocznie się strajk generalny. Ma rozszerzyć się również głodówka. Na razie w ten sposób protestuje sześciu pracowników MZK.



Temat: Tarnobrzeg-Dębica c.d.

| |

| To, że byl taki duży ruch w latach 80. na tej trasie to nie wiedziałem.
| Ale
| ostatnio czytałem chyba w Nowinach, że zakład Przewozów pasażerskich w
| Rzeszowie chce zamknąć odcinek Tarnobrzeg-Dębica dla ruchu pasażerskiego.
| Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Tarnobrzegu, a studiuję w Krakowie.
| Czy
| to jst prawda? Ponadto czytałem na grupie, że chćą elektryfikować ją w tym
| roku. Więc jak to jest zamykają, czy elektryfikują????? Wiem ,że PKP to
| republika absurdu i tak jak w czeskim filmie: nik nic nie wie. A co do
| tych 30

| Powtarzam Ci po raz drugi (raz Ci juz odpowiadalem) -- ta elektryfikacja to
| jakas bzdura. Natomiast zawieszenie przewozow pasazerskich jest jak
| najbardziej prawdopodobne. Bedzie Ci wygodniej jezdzic do Krakowa PKS-em, a
| nie dralowac tyle na stacje PKP ;-)


 Ale pociągi są trochę tańsze niż PKS. Poza tym tylko pociągiem mogę dojechać

na 9.20 do Krakowa z Tarnobrzega, tzn na egzamin. Bilet na autobus z Tbg do


Krak kosztuje już 24 zł; na pciąg 14.4. więc oszczędność jest widoczna. Komu
zależy żeby byłe miasto wojewódzkie odciąć od świata. Przecież tu mieszka 50
tys. mieszkańców. Oni mogą być klientami PKP. Wystarczy sensowny rozkład jazdy
i kilka pociągów pospiesznych. Przecież jak toś jedzie daleko to chyba bardziej
opłaca się jechać pociągiem niż PKS. A co do odległości od stacji kolejowej, to
do dworca PKS mam 2xdalej. Więc wolę ganiać na pociąg o 5.18 do Dębicy, niż na
autobus o 5 do Krakowa.



 km/h Mielec-Dębica to jest to wygaszanie popytu. Kto będzie na tyle


| cierpliwy
| aby podróżować na tej trasie pociągiem. Jakby to wyremontowali to popyt na
| usługi na pewno by wzrósł. W 1997 roku zresztą byly roboty na tej
| trasie.Skończyło się na remoncie odcinka Mielec-Jaślany. Teraz jest tam
| 90.
| W tym samym czasie była wielka powóź i cały sprzęt zabrali na zachód. A za
| resztę pieniędzy dokończono budowę dworca w Krakowie ( tak słyszałem od
| znajomego kolejarza). Nie wiem czy to prawda, ale wszystkie działania ma
| tej
| lini prowadzą do jej likwidacji. Wszystko ma jeździć albo przez Rzeszów
| albo
| przez Kraków. Więc po co konkurencja.

| Serek z Debicy (dawniej z Tarnobrzegu)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl





Temat: Tarnobrzeg-Dębica c.d.

| To, że byl taki duży ruch w latach 80. na tej trasie to nie wiedziałem.
Ale
| ostatnio czytałem chyba w Nowinach, że zakład Przewozów pasażerskich w
| Rzeszowie chce zamknąć odcinek Tarnobrzeg-Dębica dla ruchu pasażerskiego.
| Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Tarnobrzegu, a studiuję w Krakowie.
Czy
| to jst prawda? Ponadto czytałem na grupie, że chćą elektryfikować ją w tym
| roku. Więc jak to jest zamykają, czy elektryfikują????? Wiem ,że PKP to
| republika absurdu i tak jak w czeskim filmie: nik nic nie wie. A co do
tych 30

Powtarzam Ci po raz drugi (raz Ci juz odpowiadalem) -- ta elektryfikacja to
jakas bzdura. Natomiast zawieszenie przewozow pasazerskich jest jak
najbardziej prawdopodobne. Bedzie Ci wygodniej jezdzic do Krakowa PKS-em, a
nie dralowac tyle na stacje PKP ;-)
Ale pociągi są trochę tańsze niż PKS. Poza tym tylko pociągiem mogę dojechać


na 9.20 do Krakowa z Tarnobrzega, tzn na egzamin.


| km/h Mielec-Dębica to jest to wygaszanie popytu. Kto będzie na tyle
cierpliwy
| aby podróżować na tej trasie pociągiem. Jakby to wyremontowali to popyt na
| usługi na pewno by wzrósł. W 1997 roku zresztą byly roboty na tej
| trasie.Skończyło się na remoncie odcinka Mielec-Jaślany. Teraz jest tam
90.
| W tym samym czasie była wielka powóź i cały sprzęt zabrali na zachód. A za
| resztę pieniędzy dokończono budowę dworca w Krakowie ( tak słyszałem od
| znajomego kolejarza). Nie wiem czy to prawda, ale wszystkie działania ma
tej
| lini prowadzą do jej likwidacji. Wszystko ma jeździć albo przez Rzeszów
albo
| przez Kraków. Więc po co konkurencja.

Serek z Debicy (dawniej z Tarnobrzegu)


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl





Temat: Tarnobrzeg-Dębica c.d.

To, że byl taki duży ruch w latach 80. na tej trasie to nie wiedziałem. Ale
ostatnio czytałem chyba w Nowinach, że zakład Przewozów pasażerskich w
Rzeszowie chce zamknąć odcinek Tarnobrzeg-Dębica dla ruchu pasażerskiego.
Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Tarnobrzegu, a studiuję w Krakowie. Czy
to jst prawda? Ponadto czytałem na grupie, że chćą elektryfikować ją w tym
roku. Więc jak to jest zamykają, czy elektryfikują????? Wiem ,że PKP to
republika absurdu i tak jak w czeskim filmie: nik nic nie wie. A co do tych 30
km/h Mielec-Dębica to jest to wygaszanie popytu. Kto będzie na tyle cierpliwy
aby podróżować na tej trasie pociągiem. Jakby to wyremontowali to popyt na
usługi na pewno by wzrósł. W 1997 roku zresztą byly roboty na tej
trasie.Skończyło się na remoncie odcinka Mielec-Jaślany. Teraz jest tam 90.
W tym samym czasie była wielka powóź i cały sprzęt zabrali na zachód. A za
resztę pieniędzy dokończono budowę dworca w Krakowie ( tak słyszałem od
znajomego kolejarza). Nie wiem czy to prawda, ale wszystkie działania ma tej
lini prowadzą do jej likwidacji. Wszystko ma jeździć albo przez Rzeszów albo
przez Kraków. Więc po co konkurencja.


Co do likwidacji to chyba jeszcze za wczesnie powiedziane.Jechalem
ostatnio pociagiem z Rozwadowa do Debicy w srodku tygodnia.Wyjazd z
Rozwadowa o 3.30.Fakt jest taki,ze pociag ten na frekwencje nie moze
narzekac.Jego sklad to SU45 i dwa wagony bezprzedzialowe.Do Tarnobrzegu
jechalo tylko kilka osob.Do Mielca bylo lepiej,a w Debicy wysiadlo
ok 60 osob.Nonsensem bedzie zawieszanie ruchu pasazerskiego na tej
linii,choc na pewno wystarczylby autobus szynowy.I zdecydowanie
jest za malo pospiechow.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl





Temat: PKP: z Krakowa do Łodzi w 7 godzin
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4933682.html
Siedem godzin jechał pośpieszny z Krakowa do Łodzi. Po drodze musiał
zajechać niemal pod Warszawę. Powód? Kradzież trakcji pod Tomaszowem.
Kolejarze są załamani, bo kończą im się pieniądze na naprawy
Zanik napięcia w sieci zauważono w czwartek o godz. 20. Właśnie wtedy, gdy
do Tomaszowa Mazowieckiego mknął pośpieszny "Reymont" relacji Kraków-Łódź. -
Najpierw zatrzymaliśmy się na ok. 45 minut i żaden z konduktorów nie
potrafił nam wyjaśnić powodu - mówi Andrzej Kowalski, łodzianin, który
podróżował feralnym pociągiem. - Następnie pociąg ruszył, ale zamiast do
Tomaszowa pojechaliśmy w stronę Warszawy do Grodziska. Dopiero stamtąd
ruszyliśmy do Łodzi. Efekt był taki, że zamiast o godz. 22.24 byłem na
dworcu Łódź Fabryczna o 1.40.

- Wszystko przez złodziei, którzy w czwartek wieczorem ukradli ponad pół
kilometra trakcji - mówi Piotr Małek, dyrektor ds. eksploatacji Polskich
Linii Kolejowych ze Skarżyska Kamiennej. - Ekipy naprawcze były na miejscu
niecałą godzinę później, ale z uwagi na skalę zniszczeń naprawa potrwa
przynajmniej dobę. To o tyle kłopotliwe, że ta linia to jeden tor i niektóre
pociągi pośpieszne z Łodzi muszą jechać objazdem przez Skierniewice i dalej
do Grodziska. Dopiero tam mogą się starać o wjazd na Centralną Magistralę
Kolejową, ale tak czy owak opóźnienia mogą być dość duże - dodaje Małek.

Okazuje się, że to nie pierwszy atak złomiarzy na kolej. Od początku roku
tylko w oddziale ze Skarżyska skradziono ponad 2,5 km trakcji. To atrakcyjny
łup, bo kable są miedziane. - Kradną je zapewne zorganizowane grupy, bo
normalny człowiek nie wiedziałby, jak obchodzić się z instalacją o napięciu
3000 V. Tyle tylko, że to co na złomie idzie za śmieszne pieniądze, nas może
zrujnować - dodaje Małek. To dlatego że kilometr nowej trakcji kosztuje 1
mln zł. W zeszłym roku oddział ze Skarżyska miał na naprawy ok. 5 mln zł. W
tym roku tylko do połowy lutego musiał wydać już 2,5 mln zł.

Do godz. 21 w piątek miała trwać naprawa trakcji na linii Tomaszów
Mazowiecki-Radom. Do tego czasu pociągi regionalne jadące do Tomaszowa
zatrzymywały się w Dębicy Opoczyńskiej. Pasażerów do Tomaszowa woziły
autobusy. Pociągi pośpieszne jeździły przez Skierniewice.





Temat: [Dębica]To i owo z mojego miasta

Dworzec PKP w Dębicy przestanie straszyć!

Dworzec jest zaniedbany, stanowi negatywną wizytówkę i antyreklamę - pisały jeszcze niedawno władze Dębicy do prezesa zarządu PKP.
Burmistrzowie przekonywali zarząd, żeby ten oddał miastu dworzec i pozostałe tereny kolejowe.

Władza chce, by oddał za darmo, bo miasta nie stać na ich wykup. Możliwość przekazania darowizny pojawiła się w związku z restrukturyzacją majątkową PKP.

Dworzec to antyreklama

Zdaniem władz, takie posunięcie rozwiązałoby niemal wszystkie "dworcowe problemy?. A jest ich sporo i dotyczą głównie estetyki. Zaniedbany budynek nie wygląda zachęcająco.

- On po prostu straszy - ocenia spotkana na stacji Natalia Przybyło z Tarnowa. - Nasz dworzec nie jest lepszy, ale teraz go remontują. Więc chyba jednak chętniej będę wysiadać z pociągu w Tarnowie - śmieje się dziewczyna.

Władzom Dębicy nie jest wcale do śmiechu. W piśmie do zarządu PKP można przeczytać, że dworzec to antyreklama. A zaniedbane, przestarzałe rozwiązania techniczne stwarzają dla pasażerów niebezpieczeństwo. W dodatku próby wypracowania wspólnej koncepcji poprawy wyglądu i unowocześniania budynku, spełzły na niczym.

Dworzec zmieni oblicze

A co się stanie, kiedy miasto otrzyma to, o co prosi? Obskurny budynek zostanie wyremontowany. Tereny przy dworcu też.

- Już prowadzone są rozmowy z inwestorami - oznajmił podczas ostatniej sesji przewodniczący Rady Miasta, który odczytał radnym pismo do PKP.

Chętnych podobno nie brakuje. Jeden z inwestorów ma już nawet gotowy plan zagospodarowania terenu od ulicy Głowackiego do Kościuszki. Powstałyby tam m.in. sklepy i restauracja. reklama

Porozumienie miasto-PKP

Modernizacja i wszystkie zmiany dotyczące samego dworca, zostałyby przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami i z zachowaniem dotychczasowej funkcji.

- I tak się stanie, ale już na innych zasadach, niż proponowaliśmy w piśmie. W poniedziałek pojechałem do Warszawy. Zarząd PKP zaprosił mnie w odpowiedzi na nasz list - mówi burmistrz, Paweł Wolicki.

Burmistrz jest bardzo zadowolony z rozmów. Uważa, że nareszcie miasto i PKP doszły do porozumienia.

Trochę cierpliwości

- Ustaliliśmy, że PKP "uwolnią? swoje tereny. Jeszcze w br. ogłosimy wspólny konkurs na koncepcję ich zagospodarowania. Opracujemy zmianę planu zagospodarowania przestrzennego. Za tym muszą iść odpowiednie uchwały miejskiej rady. Myślę, że to potrwa ok. 2 lat., ale wszystko jest na dobrej drodze.



Tekst i zdjęcie za www.nowiny24.pl





Temat: Konkretna propozycja ratowania linii Dębica Rozwadów.
Zupełnie się nie rozumiemy.
Nie chodzi o zwiekszenie kasy na przewozy w tym regionie ale o racjonalne,
uczciwe gospodarowanie groszem publicznym. PKP poprzez swe działania zwiększyło
koszty funkcjonowania linii.
Pewnie masz rozkład służbowy to popatrz sobie ile jest rezerwy techn.dla
pociągu rannego Rozwadów Debica? To jest normalne?
Jak skomunikowano pociąg popołudniowy z Rozwadowa do Dębicy w Debicy z poc.
posp. do Gliwic? Przecież to kpina.
Kto założył skomunikowania i cały rozkład rannych osobówek na ten kierunek
gdzie czasy przejazdów są o 2 godziny dłuższe niż autobus, rujnując w ten
sposób cały rozkład i nie komunikując pociągów na te kierunki gdzie od dawna
były największe potoki? Kto robi takie jaja?

Dlaczego zwiększono koszty funkcjonowania pociągu 26206 poprzez dodatkowe
opłaty z tytułu kosztów drogi i infrastruktury( 65 % całości kosztów) na
odcinku o długości ponad 70 km.? Dlaczego spadła frekwencja w tym pociągu - czy
nie ma w PKP PR ludzi normalnie myslących ? Dlaczego przesuwa się na inne
dłuższe wcale nie bardziej oblegane trasy dobrze zapełnione pociągi? Przecież
wiadomo że jeśli dany pociąg jeździ określoną trasą przez kilkanaście lub
kilkadziesiąt lat, to nie trzeba mu reklamy. Każdy wie że np. Lubelka jest o
tej i otej godzinie i może sobie jechać nią do Krakowa.
Jescze przedwczoraj w Tarnobrzegu na dworcu jakaś para pytała się o której
jedzie nocny pociąg do Wrocławia.

Kto wygasił popyt na przewozy uczniów poprzez likwidacje pociągów szkolnych na
linii 25? Kto odpowie za to że od kolei odeszło tysiące klientów na tej linii?

Kto celowo nie skomunikował w niedzielę pociągu dla studentów dojeżdżających do
Krakowa aby zniechęcić kolejną  bardzo liczną grupę pasażerów do korzystania z
kolei?

Kto zwiększa sztucznie czasy przejazdów pociągom na linii 25?

Przecież te pociągi jeżdżą. Ktoś za nie płaci. Ktoś odpowiada za marnotrawienie
pieniędzy które dokonuje się na naszych oczach z naszych podatków.
Mamy stać bezczynnie i biernie przyglądać się temu wszystkiemu?
To jakaś paranoja.

To Ty pomyśl w końcu logicznie. Nie żądaj od ludzi by się składali na usługi
które są świadczone na beznadziejnym (żadnym) poziomie. Za takie "dziadostwo"
już wkrótce nie będą Wam chcieły płacić Urzedy Marszałkowskie. Zresztą już mają
przezd tym opór. Np. konflkt w Zach-Pomom. między ZPP a UM dot. zkupu
szynobusów. Wiesz jakie są nastroje wśród koordynatorów rj w województwach? i
jakie opinie o Was mają?

Idzie o te środki którymi dysponujecie lub dysponowaliście.

My protestujemy przeciw temu,choć nie da się ukryć, że Państwo również ma kolej
gdzieś i przekłada się to na jakość świadczonych przez kolej usług ze względu
na brak należytego nadzoru ze strony Ministerstwa Infrastruktury czy środków na
modernizację tras kolejowych.

Nie oznacza to że PKP PR jest nieodpowiedzialne.

Zwalasz winę na innych. To najprostsze.

Pozdrawiam.





Temat: 01-02.2008, Strajk w MZK


Autobusy i tramwaje nie wyjechały na trasę

Setki bydgoszczan miały problemy z dotarciem o świcie do pracy. Przez dwie godziny strajkowali pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych.

Strajk ostrzegawczy rozpoczął się o godz. 3.50 - tak jak od piątku zapowiadali związkowcy. Właśnie o 3.50 z zajezdni powinny wyjeżdżać pierwsze autobusy i tramwaje. - Solidarnie wszyscy włączyli się do akcji. Na trasy nie wyjechał żaden ze 153 autobusów i 50 tramwajów - informował stojący na czele protestu Andrzej Arndt, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej.

Kierowcy i pracownicy zaplecza technicznego z zajezdni przy ul. Inowrocławskiej nie kryli swojego rozgoryczenia. Od kilku miesięcy domagają się odwołania prezesa Witolda Dębickiego, któremu zarzucają działanie na szkodę spółki. - On razem z władzami miasta robią wszystko, aby doprowadzić MZK do upadku. Wysprzedają za bezcen majątek firmy, oddają linie autobusowe prywatnym firmom. Nikt nie chce z nami rozmawiać i wysłuchać naszych postulatów. Dlatego strajkujemy - mówili zgodnie.

Kierowcy są przekonani, że bydgoszczanie, którzy o świcie mieli poważne kłopoty z dojazdem do pracy, popierają ich akcję. Jednak pasażerowie, z którymi rozmawialiśmy o 5 rano przed dworcem PKP Bydgoszcz Główna. są innego zdania (wówczas na autobusy czekała grupa kilkudziesięciu osób). - Jadę na szóstą do pracy. Przecież to skandal, jak zachowują się pracownicy MZK. Płacimy wielkie pieniądze za bilety, a teraz nie możemy dojechać autobusem na miejsce - skarżyła się Alicja Sobocińska.

Pasażerowie ratowali się jak mogli. Wzywali taksówki, zatrzymywali prywatne samochody lub szli pieszo.

Punktualnie o godz. 5.45 strajk ostrzegawczy się zakończył. Na godz. 9 w ratuszu zapowiedziano rozmowy władz miasta ze związkowcami. Jeśli nie przyniosą one rezultatu, najprawdopodobniej w czwartek rozpocznie się strajk generalny. Ma rozszerzyć się również głodówka. Na razie w ten sposób protestuje sześciu pracowników MZK.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz


http://miasta.gazeta.pl/b...90,4854621.html

Jako pasażer nie popieram takiej formy strajku. Poza tym naprawdę czegoś tu nie rozumiem. Miasto chciało porozmawiać z protestującymi. Czekali do poniedziałku z rozmowami, bo jak wiadomo urzędy w soboty i niedziele są pozamykane na cztery spusty. Moim zdaniem nie zostały wyczerpane wszystkie możliwosci dogadania. Przecież jakby dzisiejsze rozmowy nie wyszły mogliby ten strajk ostrzegawczy zrobić sobie we wtorek albo środę. I wtedy wykazaliby trochę woli na dialog. A tak to po co te rozmowy, jak związkowcy nie chcą rozmawiać? Bedą tak protestować o odwołanie każdego następnego prezesa, bo im się nie będzie podobał?



Temat: 01-02.2008, Strajk w MZK


Prezydent miasta: strajk MZK nielegalny

Setki bydgoszczan miały w poniedziałek rano problemy z dotarciem do pracy. Przez dwie godziny strajkowali pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych. We wtorek ma się rozszerzyć protest głodowy
Pierwsi kierowcy i motorniczy zaczęli przychodzić do pracy krótko po wpół do czwartej. W zajezdni przy ul. Inowrocławskiej uruchomili część autobusów, ale podjechali nimi tylko do wyjazdowych szlabanów. Podobnie było w pozostałych bazach.

- Strajkujemy, bo mamy dość tego, co się dzieje w naszej firmie. Nasze szefostwo i władze miasta chcą doprowadzić MZK do upadku. A przecież to są nasze miejsca pracy, z tego utrzymujemy nasze rodziny. Nie podoba się nam, że nikt nie chce z nami rozmawiać - argumentowali przystąpienie do protestu.

Pomiędzy godz. 3.50 a 5.50 z zajezdni na ulice powinno wyjechać 48 tramwajów i 153 autobusy. Nie wyjechał żaden wóz, bo wszyscy kierowcy i motorniczy solidarnie przystąpili do strajku i przez dwie godziny po Bydgoszczy nie kursował ani jeden pojazd należący do MZK.

- Pokazaliśmy, że cała załoga jest zaangażowana w protest i zgadza się z postulatem odwołania prezesa Witolda Dębickiego. Dzisiaj już nikt nie może powiedzieć, że to tylko akcja kilku zdeterminowanych związkowców - mówił zadowolony z efektów swojej akcji Andrzej Arndt, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej.

Za to pasażerowie, którzy czekali na przystankach wypatrując autobusów, byli wściekli. O godz. 5 przed dworcem PKP Bydgoszcz Główna stało kilkadziesiąt osób nie szczędząc ostrych słów pod adresem strajkujących. - Przecież oni robią na złość zwykłym mieszkańcom miasta. Już raz coś takiego przeżyłam, ale to było za komuny. Nie spodziewałam się, że może się to kiedyś jeszcze powtórzyć - mówiła podenerwowana Alicja Sobocińska, która spieszyła się do pracy na Szwederowo.

Przed godz. 9 prezydent Konstanty Dombrowicz stwierdził, że strajk był nielegalny. Później w Ratuszu doszło do pierwszego spotkania jego zastępców, Lucyny Kojder-Szwedy i Macieja Grześkowiaka, z komitetem strajkowym. Wiceprezydenci poinformowali przedstawicieli strajkujących, że obowiązki prezesa MZK będzie teraz pełnił powołany prokurent. Został nim Paweł Czyrny, dotychczasowy naczelnik wydziału transportu publicznego w Zarządzie Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Strajkujący dowiedzieli się też, że za czas strajku załoga nie otrzyma wynagrodzenia. Jednak ani władze miasta, ani ZDMiKP nie chcieli odpowiedzieć na pytanie, czy na MZK zostanie nałożona kara za niezrealizowane połączenia. Zastępcy prezydenta nie złożyli też jednoznacznej deklaracji, czy prezes Dębicki, który obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim, wróci do pracy na dotychczasowe stanowisko.

- A tylko takie zapewnienie spowoduje przerwanie naszego protestu. Chcemy szefa wybranego w konkursie, a prokurent Czyrny to człowiek przyniesiony w teczce. Prezydenci nas nie rozumieją, mówimy zupełnie innymi językami. Jeśli nie zmienią nastawienia, to 28 stycznia rozpocznie się bezterminowy strajk generalny - zapowiedział Arndt.

Po południu ze związkowcami spotkał się Czyrny. Arndt poprosił go o przekazanie pisma, które miałaby podpisać wiceprezydent Kojder-Szweda. Jest to zobowiązanie, że po zwolnieniu lekarskim Dębicki już nie wróci do pracy w MZK. - Jeśli pani prezydent to podpisze, to przerwiemy protest i głodówkę. To nasz jedyny warunek. Prokurent zapewnił nas, że we wtorek przekaże nasz wniosek w Ratuszu - informuje Arndt.

W dalszym ciągu w siedzibie spółki głoduje sześciu pracowników firmy. Jeśli żądania załogi nie zostaną spełnione, od wtorku do grupy głodujących ma przyłączać się kolejna osoba.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz


http://miasta.gazeta.pl/b...90,4857603.html

Jeżeli dojdzie do strajku generalnego, to bedzie to skandal.



Temat: Prasówki
http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,4857603.html

[Bydgoszcz] Prezydent miasta: strajk MZK nielegalny

Setki bydgoszczan miały w poniedziałek rano problemy z dotarciem do pracy. Przez dwie godziny strajkowali pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych. We wtorek ma się rozszerzyć protest głodowy.

Pierwsi kierowcy i motorniczy zaczęli przychodzić do pracy krótko po wpół do czwartej. W zajezdni przy ul. Inowrocławskiej uruchomili część autobusów, ale podjechali nimi tylko do wyjazdowych szlabanów. Podobnie było w pozostałych bazach.

- Strajkujemy, bo mamy dość tego, co się dzieje w naszej firmie. Nasze szefostwo i władze miasta chcą doprowadzić MZK do upadku. A przecież to są nasze miejsca pracy, z tego utrzymujemy nasze rodziny. Nie podoba się nam, że nikt nie chce z nami rozmawiać - argumentowali przystąpienie do protestu.

Pomiędzy godz. 3.50 a 5.50 z zajezdni na ulice powinno wyjechać 48 tramwajów i 153 autobusy. Nie wyjechał żaden wóz, bo wszyscy kierowcy i motorniczy solidarnie przystąpili do strajku i przez dwie godziny po Bydgoszczy nie kursował ani jeden pojazd należący do MZK.

- Pokazaliśmy, że cała załoga jest zaangażowana w protest i zgadza się z postulatem odwołania prezesa Witolda Dębickiego. Dzisiaj już nikt nie może powiedzieć, że to tylko akcja kilku zdeterminowanych związkowców - mówił zadowolony z efektów swojej akcji Andrzej Arndt, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej.

Za to pasażerowie, którzy czekali na przystankach wypatrując autobusów, byli wściekli. O godz. 5 przed dworcem PKP Bydgoszcz Główna stało kilkadziesiąt osób nie szczędząc ostrych słów pod adresem strajkujących. - Przecież oni robią na złość zwykłym mieszkańcom miasta. Już raz coś takiego przeżyłam, ale to było za komuny. Nie spodziewałam się, że może się to kiedyś jeszcze powtórzyć - mówiła podenerwowana Alicja Sobocińska, która spieszyła się do pracy na Szwederowo.

Przed godz. 9 prezydent Konstanty Dombrowicz stwierdził, że strajk był nielegalny. Później w Ratuszu doszło do pierwszego spotkania jego zastępców, Lucyny Kojder-Szwedy i Macieja Grześkowiaka, z komitetem strajkowym. Wiceprezydenci poinformowali przedstawicieli strajkujących, że obowiązki prezesa MZK będzie teraz pełnił powołany prokurent. Został nim Paweł Czyrny, dotychczasowy naczelnik wydziału transportu publicznego w Zarządzie Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Strajkujący dowiedzieli się też, że za czas strajku załoga nie otrzyma wynagrodzenia. Jednak ani władze miasta, ani ZDMiKP nie chcieli odpowiedzieć na pytanie, czy na MZK zostanie nałożona kara za niezrealizowane połączenia. Zastępcy prezydenta nie złożyli też jednoznacznej deklaracji, czy prezes Dębicki, który obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim, wróci do pracy na dotychczasowe stanowisko.

- A tylko takie zapewnienie spowoduje przerwanie naszego protestu. Chcemy szefa wybranego w konkursie, a prokurent Czyrny to człowiek przyniesiony w teczce. Prezydenci nas nie rozumieją, mówimy zupełnie innymi językami. Jeśli nie zmienią nastawienia, to 28 stycznia rozpocznie się bezterminowy strajk generalny - zapowiedział Arndt.

Po południu ze związkowcami spotkał się Czyrny. Arndt poprosił go o przekazanie pisma, które miałaby podpisać wiceprezydent Kojder-Szweda. Jest to zobowiązanie, że po zwolnieniu lekarskim Dębicki już nie wróci do pracy w MZK. - Jeśli pani prezydent to podpisze, to przerwiemy protest i głodówkę. To nasz jedyny warunek. Prokurent zapewnił nas, że we wtorek przekaże nasz wniosek w Ratuszu - informuje Arndt.

W dalszym ciągu w siedzibie spółki głoduje sześciu pracowników firmy. Jeśli żądania załogi nie zostaną spełnione, od wtorku do grupy głodujących ma przyłączać się kolejna osoba.